Oświadczenie w sprawie spotu wyborczego Patryka Jakiego i wykorzystania wizerunku rzecznika PAS

Sztab wyborczy Patryka Jakiego opublikował 18 października 2018 r. spot wyborczy, w którym wykorzystał wizerunek rzecznika PAS – Piotra Siergieja. Publikacja odbyła się bez uzgodnienia z rzecznikiem, a kontekst, w jakim wizerunek został użyty może sugerować poparcie polityczne.

Wykorzystywanie w materiałach wyborczych wizerunku osób należących do Polskiego Alarmu Smogowego bez ich zgody jest niedopuszczalnie i nieetyczne. PAS jest organizacją apolityczną i nie bierze udziału w żadnych działaniach politycznych i wyborczych. Zdaniem PAS, organizacji walczącej o poprawę jakości powietrza, upolitycznianie działań antysmogowych jest szkodliwe dla sprawy, o którą walczy. Czyste powietrze nie ma barw politycznych.

Kandydaci na prezydenta Warszawy odpowiadają na pytania – Jak będziesz walczyć ze smogiem?

Warszawa Bez Smogu, antysmogowa inicjatywa wchodząca w skład Polskiego Alarmu Smogowego, zapytała 14 kandydatów na prezydenta Warszawy, jak zamierzają walczyć ze smogiem w Warszawie. Odpowiedziało zaledwie czworo kandydatów, w tym Rafał Trzaskowski. Pomimo zapowiedzi nie otrzymano odpowiedzi od jednego z dwóch głównych kandydatów – Patryka Jakiego. Kandydaci mieli na odpowiedź 12 dni.

Z nadesłanych odpowiedzi wynika, że kandydaci podchodzą do problemu zanieczyszczenia powietrza bardzo poważnie. Ankieta przygotowana przez WBS zawierała 17 pytań dotyczących planów działań poprawiających jakość powietrza w Warszawie. Odpowiedzi nadesłali Rafał Trzaskowski, Jan Śpiewak, Justyna Glusman i Sławomir Antonik.

Poniżej prezentujemy skrócone wersje odpowiedzi kandydatów.


ZMNEJSZENIE LICZBY SAMOHODÓW NA ULICACH WARSZAWY, LEZ, STREFA TEMPO 30


Rafał Trzaskowski

Rozbudowa sieci parkingów P+R na obrzeżach miasta i współpraca przy tym z gminami metropolii w budowie takich obiektów na ich terenach. Rozwój sieci buspasów i ścieżek rowerowych. Zamiast zakazów wjazdu samochodów zachęty do przesiadania się do komunikacji publicznej. Rozpocznie prace nad poszerzeniem strefy Tempo 30.

Jan Śpiewak

Rozbudowa parkingów P+R, rozwój komunikacji aglomeracyjnej, ale bez zakazów wjazdu samochodów do miasta. Należ zmienić myślenie o komunikacji w Warszawie, otworzyć sieć na całą aglomerację. W Warszawie brakuje połączeń równoległych. Potrzeba sieci kolei obwodowej. Dobudować należy łączniki. Strefy Tempo 30 tak, szczególnie wokół placówek oświatowych.

Justyna Glusman

Kluczowa jest poprawa jakości połączeń komunikacji miejskiej, uzupełnienie połączeń transportem publicznym do lokalizacji wykluczenia transportowego, wdrożenie programu integracji kolei z innymi środkami transportu (efekt 10 linii metra), zmiany w organizacji ruchu, wsparcie dla tworzenia przyspieszonych linii podmiejskich we współpracy z okalającymi gminami.

Sławomir Antonik

Ograniczenia dla samochodów o normie spalania Euro 0 i Euro 1. Parkingi metropolitalne w skali 200 tys. miejsc parkingowych na trasach dojazdowych do Warszawy przy stacjach kolejowych i przystankach autobusowych. Wygodna komunikacja metropolitalna, pociągi i autobusy za rozsądną cenę. Proponuje wprowadzenie strefy Tempo 30 przy szkołach.


BUSPASY, STREFA PŁATNEGO PARKOWANIA


Rafał Trzaskowski

Priorytetowy jest buspas na ul. Puławskiej (od Dworca Południowego do granicy miasta). Płatne parkowanie i wzrost opłat – konieczne konsultacje z mieszkańcami.

Jan Śpiewak

Należy rozważyć buspasy w stronę Bemowa, na Wisłostradzie do Bielan, ul. Powsińska od Konstancina, ul. Modlińska, Puławska, al. Wilanowska i dolinka Służewiecka; poszerzenie strefy płatnego parkowania na Saską Kępę, Stary Mokotów, być może Ochotę. Chce prawa do parkowania w oparciu o kartę Warszawiaka. Poprawi to komfort życia i będzie zachętą do płacenia podatków. Wyższe opłaty za parkowanie – powinny być tak skonstruowane, żeby zniechęcać do parkowania dłużej niż 3-4 godziny.

Justyna Glusman

Należy wprowadzić elastyczne opłaty parkingowe – zróżnicowane na poszczególnych obszarach miasta oraz w różnych porach, zmiany w funkcjonowaniu strefy płatnego parkowania – poszerzenie (po konsultacjach społecznych) strefy, wyłączyć niektóre małe uliczki z parkowania dla osób niebędących mieszkańcami, zlikwidować zdiagnozowane już patologie, takie jak rejestracja kilkunastu aut w strefie na jeden lokal.

Sławomir Antonik

Wprowadzi buspasy na trasach dojazdowych do miasta, by samochody nie wjeżdżały do Warszawy. Potrzebna jest wygodna i sprawna alternatywa dla samochodu w postaci komunikacji publicznej oraz parkingów – realizacja wspólnie z gminami i sejmikiem. Proponuje podwyższenie opłat za parkowanie i rozszerzenie strefy płatnego parkowania.


ŚCIEŻKI ROWEROWE


Rafał Trzaskowski

Priorytet – połączenie istniejących tras rowerowych w jedną sieć. Docelowo sieć ma mieć 800 km. Przeprawa pieszo-rowerowa przez Wisłę na wysokości ul. Karowej, przygotowania do drugiej przeprawy na wysokości ul. Boleść i Ratuszowej.

Jan Śpiewak

Priorytet to trasa Ursynów – Śródmieście, potrzebne są ścieżki w al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej do Muranowa.

Justyna Glusman

Uzupełni drogi rowerowe na brakujących odcinkach, tak aby tworzyły spójną sieć, w szczególności w centrum miasta, gdzie dziś ona nie istnieje.

Sławomir Antonik

Będą robione sukcesywnie, głównie most Śląsko-Dąbrowski.


DOPŁATY DO WYMIANY KOTŁÓW


Rafał Trzaskowski

100% kosztów kotła, opłata przyłączeniowa i instalacja rozprowadzenia ciepła (łącznie nie więcej niż 12 tys. zł), ułatwienie procedury, doradztwo w dzielnicach. Budżet roczny na wymianę – 30 mln zł. Wprowadzenie ekodoradców. Wraz z wymianą pieców dotowana będzie termomodernizacja budynków.

Jan Śpiewak

Przyłączenie domów do sieci CO na koszt miasta oraz dopłaty do wymiany kotłów (ok. 10 tys. zł). Budżet to ok. 100 mln zł. Program „Niski rachunek” – grupowy zakup paliwa przez gospodarstwa domowe. Ekodoradcy w dzielnicach. Dopłaty do termomodernizacji wymagają współpracy Ratusza i rządu, ponieważ skala finansowa takiego przedsięwzięcia jest olbrzymia.

Justyna Glusman

Reforma systemu dopłat: wprowadzenie kryterium zamożności, doradztwo w dzielnicach, kampania informacyjna, dopłaty na podstawie niezapłaconych jeszcze faktur, dopłaty również do instalacji wewnętrznej; dopłata ok. 12 tys. zł. Dodatkowe premie za przejście na niskoemisyjne źródła ogrzewania. Wsparcie dla termomodernizacji budynków. Budżet to ok. 200 mln zł.

Sławomir Antonik

Przewidywane koszty działań antysmogowych – 1,5 mld zł. Przez 3-5 lat budżet 30-50 mln zł na dopłaty do kredytów i premii termomodernizacyjnych. Refundacja 25% opłaty przyłączeniowej oraz ok. 25% dotacji w formie spłaty odsetek od kredytów termomodernizacyjnych. Pożyczki nieoprocentowane na termomodernizacje, których nie obejmą kredyty rządowe (NFOŚ).


UBÓSTWO ENERGETYCZNE


Rafał Trzaskowski

Wsparcie finansowe w ramach pomocy społecznej, kontynuacja programu Zielone Wsparcie, ale przy podwyższeniu kryterium dochodowego, tak by więcej rodzin skorzystało z pomocy.

Jan Śpiewak

Remont 9000 pustostanów (wymiana okien, drzwi i ocieplenie), co zapewni niskie koszty ogrzewania

Justyna Glusman

Poziom dofinansowania do 100% dla osób najbardziej potrzebujących oraz 100% refundacji kosztów związanych z przygotowaniem dokumentacji technicznej, wymiany pieców lub przyłączy. Program dotacji celowych do rachunków za ogrzewanie dla najuboższych.

Sławomir Antonik

Dopłaty do różnicy w kosztach ogrzewania.


WYMIANA "KOPCIUCHÓW" BĘDĄCYCH WŁASNOŚCIĄ MIASTA


Rafał Trzaskowski

Do końca 2019, a do końca 2022 wszystkie lokale komunalne „bez dymu”.

Jan Śpiewak

Wymiana w ciągu 2-3 lat.

Justyna Glusman

Wymiana kotłów do końca 2019 roku oraz wsparcie dla najuboższych lokatorów, których nie uda się do tego czasu podłączyć do sieci CO.

Sławomir Antonik

Miejskie „kopciuchy” zostaną wymienione jak najszybciej.

Naklejki na „kopciuchy” dla zagłebiowskich Straży Miejskich

Ponowiliśmy apel do komendantów Straży Miejskiej w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Będzinie i Czeladzi o intensyfikacje działań antysmogowych.

Uważamy, że nasze Straże Miejskie mogą bardziej skuteczniej realizować swoje obowiązki w kwestii działań antysmogowych i nie potrzebują do skutecznego działania dodatkowych drogich  urządzeń typu drony. W związku z tym w dniu dzisiejszym ponowiliśmy apel do komendantów Straży Miejskiej w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Będzinie i Czeladzi oraz do ich przełożonych, czyli włodarzy tych miast (w załączeniu) o intensyfikacje działań antysmogowych. Natomiast w celach edukacyjnych przygotowaliśmy na swój koszt specjalne naklejki na kotły kopciuchy, po każdej kontroli Strażnik Miejski może nakleić taką naklejkę przypominając właścicielowi o terminie konieczności likwidacji tego koła kopciucha zgodnie z wymogami Uchwały Antysmogowej i gdzie może szukać finasowania na nowe ekologiczne źródło ciepła. W apelu wskazujemy na możliwość sprawdzenia spójności stosowanej przez Strażników Miejskich procedury kontrolnej z bardzo dobrym opracowaniem „Metodyka wykrywania nielegalnego spalania i współspalania odpadów w indywidualnych urządzeniach grzewczych” przygotowanym w roku 2018 przez konsorcjum firm: Atmoterm, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla i Główny Instytut Górnictwa na zlecenie Urzędu Województwa Marszałkowskiego województwa śląskiego.

 

Zgodnie z art. 191 Ustawy o odpadach za spalanie odpadów w domowym piecu grozi kara grzywny do 5 tys. zł. Funkcjonariusze Straży Miejskiej mają prawo samodzielnie lub z powołanym w tym zakresie rzeczoznawcą wejść do domu w celu przeprowadzenia kontroli. Co ważne, nie wpuszczając strażnika miejskiego właściciel nieruchomości popełnia przestępstwo z art. 225 Kodeksu Karnego, a funkcjonariusz w takiej sytuacji ma prawo wezwać policję. W miejscu, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza, kontrolę można przeprowadzić całodobowo, a w nieruchomościach zamieszkałych od godziny 6.00 do 22.00.  Istotną sprawą jest również to, że przepisy prawa bardzo rygorystycznie traktują osobę, która uniemożliwia przeprowadzenia takiej kontroli. Grozi jej nawet kara pozbawienia wolności do lat 3.

               Dodatkowo zapisy prawa miejscowego, jaką jest Uchwała Antysmogowa zakazują spalania w domowych kotłach: mułu, flotu, węgla brunatnego oraz wilgotnego drewna. Przy stwierdzeniu takiego wykroczenia Straż Miejska do tej pory miała obowiązek sporządzić protokół z takiej kontroli i skierować sprawę do sądu. Z uprawnienia tego Zagłębiowskie Straże miejskie od momentu wdrożenia Uchwały Antysmogowej (wrzesień 2017r.) praktycznie nie korzystały. Już w tym sezonie grzewczym Strażnicy Miejscy otrzymają w ramach najnowszego Rozporządzenia podpisanego przez Ministra Spraw Wewnętrznych uprawnienia do bezpośredniego karania mandatem do wysokości 500zł za łamanie zapisów Uchwały Antysmogowej (informacja opublikowana na TT ministra Piotra Wożnego).

Prosimy mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego aby zawsze kiedy widzą „dziwny” dym wydobywający się z komina nie pozostawiali tej sytuacji bez interwencji. Zgłaszamy Straży Miejskiej w takiej sytuacji telefonicznie lub pisemnie podejrzenie popełnienia wykroczenia z art. 191 Ustawy o odpadach lub/i Uchwały Antysmogowej.  Nie bądźmy obojętni w takich sytuacjach, pamiętajmy, że szkodliwe substancje z naszych kominów trafiają wprost do naszych płuc.

Krakowski Alarm Smogowy zapytał kandydatów na prezydenta Krakowa o ich plany działań antysmogowych

Przedstawiliśmy listę dziesięciu pytań – pisze Krakowski Alarm Smogowy w informacji prasowej – dotyczących kwestii, które naszym zdaniem są istotne dla rozwiązania problemu smogu. Kandydaci odpowiadali jakie działania wdrożą i ile przeznaczą na nie pieniędzy w budżecie miasta. Na sześcioro kandydatów wypełnione ankiety odesłało pięcioro: Konrad Berkowicz, Łukasz Gibała, Daria Gosek-Popiołek, Jacek Majchrowski i Małgorzata Wassermann.

 

Na podstawie odpowiedzi stworzyliśmy zestawianie poglądów kandydatów w trzech obszarach zanieczyszczeń (niska emisja, transport, przemysł). Dzięki temu każdy wyborca może dowiedzieć się, co sądzi jego faworyt.

Niska emisja

Aby uporać się z problemem niewymienionych 4 000 kotłów i pieców węglowych w Krakowie, które do września 2019 powinny zniknąć z krakowskiego krajobrazu większość kandydatów (Gibała, Gosek-Popiołek, Wassermann) proponuje przywrócenie 100% dopłaty za wymianę pieca. Jacek Majchrowski zwraca uwagę, że pozostałe piece znajdują się na ogół w budynkach o nieuregulowanej sytuacji prawnej, ale nie prezentuje konkretnego rozwiązania. Konrad Berkowicz wydaje się nie zwracać uwagi na wchodzący w 2019 zakaz spalania paliw stałych i mówi o prowadzeniu działań edukacyjnych na temat opału.

Transport

W przypadku walki z zanieczyszczeniami komunikacyjnymi, wpływającymi na przekraczane poziomy NO2 większość część kandydatów chce budować parkingi Park&Ride (Berkowicz, Gibała, Gosek-Popiołek). Jacek Majchrowski wskazuje na tworzenie punktów ładowania pojazdów dla samochodów elektrycznych i rozbudowę infrastruktury rowerowej, zaś Małgorzata Wassermann proponuje reorganizację komunikacji zbiorowej. Do idei powstania strefy czystego transportu skłaniają się Łukasz Gibała, Daria Gosek-Popiołek i Jacek Majchrowski. Małgorzata Wassermann chce premiować kierowców samochodów elektrycznych możliwością bezpłatnego zaparkowania w strefie B. Zdecydowanym przeciwnikiem tego rozwiązania jest Konrad Berkowicz.

Przemysł

Jeśli chodzi o wzmocnienie kontroli przestrzegania przepisów dotyczących ochrony środowiska przez zakłady przemysłowe prawie wszyscy kandydaci chcą wzmocnić dialog z Wojewódzką Inspekcją Ochrony Środowiska i uważniej przyglądać się temu problemowi (Berkowicz, Gibała, Gosek-Popiołek, Majchrowski). Małgorzata Wassermann uważa, że obecne działania Inspektoratu są wystarczające i przynoszą dobre wyniki.

Warto zaznaczyć, że każdy z kandydatów prócz Konrada Berkowicza przewiduje też zwiększenie lub przynajmniej utrzymanie na tym samym poziomie jak dotychczas wydatków związanych z działaniami na rzecz ochrony powietrza.

Pełne odpowiedzi kandydatów znajdują się na stronie: http://krakowskialarmsmogowy.pl

Nowe normy węgla – będzie zmiana, ale dopiero za dwa lata

Ministerstwo Energii podpisało rozporządzenie dotyczące norm jakości węgla, wprowadzające zakaz sprzedaży odpadów kopalnianych i najgorszych miałów węglowych. Zakaz obowiązywać jednak będzie dopiero od 30 czerwca 2020. Oznacza to, że przez kolejne dwa sezony grzewcze najgorsze węgle i toksyczne odpady kopalniane wciąż będą spalane w gospodarstwach domowych.

Informacja prasowa Polskiego Alarmu Smogowego, Warszawa, 4.10.2018

Pod presją ruchu antysmogowego, samorządów, oraz kilku ministerstw (m.in. Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Zdrowia) Ministerstwo Energii poczyniło ustępstwo na rzecz zdrowia publicznego przyznając, że normy jakości węgla są w Polsce niezbędne i decydując się na wyeliminowanie z rynku odpadu węglowego – mułów, flotów oraz najgorszych miałów węglowych.

Niestety, zamiast wprowadzić zakaz z terminem natychmiastowym Minister Tchórzewski odroczył termin jego wprowadzenia na blisko dwa lata. W związku z tym aż do 30 czerwca 2020 r. kopalnie, bez żadnych ograniczeń, będą mogły sprzedawać do domów zawilgocony i zasiarczony miał, którego połowę stanowi niepalny odpad i woda.

Po raz kolejny Ministerstwo Energii przedkłada interes sektora wydobywczego i opłacalność produkcji nad interes zdrowia mieszkańców Polski. Zakaz sprzedaży najgorszego miału i odpadów poprodukcyjnych ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia zanieczyszczenia powietrza. W odpadach węglowych znajdują się zwiększone ilości metali ciężkich oraz innych niebezpiecznych substancji.

Rozporządzenie to dobra wiadomość, z której trudno się jednak cieszyć. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie czyj interes jest nam, jako społeczeństwu, bliższy – powiedział lider PAS Andrzej Guła – sektora węglowego czy całego społeczeństwa, które cierpi z powodu spalania marnego węgla. Mamy prawo wymagać od ME uwzględniania nie tylko sytuacji finansowej spółek węglowych, ale przede wszystkim interesu wszystkich mieszkańców Polski – dodaje.

– Bulwersujące jest – mówi Guła – udzielenie taryfy ulgowej dla kopalń na kolejne dwa sezony grzewcze. Warto przypomnieć, że rządowy program Czyste Powietrze zapowiadał, że zakaz handlu najgorszym węglem wejdzie w życie w pierwszej połowie 2017 r. Teraz dowiadujemy się, że stanie się to po ponad trzech latach od zapowiedzianego terminu. Nie tylko obecny rok, ale również dwa następne miną pod znakiem węgla marnej jakości.

Ministerstwo Energii nie uwzględniło większości postulatów zgłaszanych przez ruch antysmogowy, stronę samorządową oraz kilka ministerstw w tym Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii czy Ministerstwa Zdrowia.

I tak oprócz odpadu węglowego i słabej jakości miałów dalej w obrocie handlowym dostępne będą grubsze węgle o bardzo słabych parametrach – wysokiej zawartości siarki, popiołu czy wilgoci. Ministerstwo Energii pozwoliło na sprzedaż węgli o zawartości siarki sięgającej aż 1,7%, podczas gdy według ekspertów nie powinna ona przekraczać 0,8%. Ministerstwo Środowiska postulowało obniżenie maksymalnego dopuszczalnego poziomu do 1,2%, Ministerstwo Zdrowia oraz Polski Alarm Smogowy do 0,8%.

Wbrew postulatom nie wprowadzono również klasyfikacji węgla, która ułatwiłaby dokonywanie świadomych wyborów konsumenckich. Kotły 5 klasy wymagają odpowiedniej jakości paliwa, aby spełniać normy dotyczące emisji zanieczyszczeń. Zaproponowane przez Ministra Energii parametry węgla (tzw. ekogroszku) nie pozwalają na osiągnięcie tych norm. Tak więc realny poziom zanieczyszczeń emitowany z tego typu kotłów, będzie różnić się od poziomu emisji osiąganego w laboratorium, gdzie kotły certyfikuje się na skrupulatnie dobranych próbkach węgla o bardzo wysokiej jakości.

– Ministerstwo Energii funduje nam polski odpowiednik dieselgate, powodując, że rozporządzenie Ministerstwa Rozwoju dotyczące standardów emisyjnych dla kotłów będzie fikcją – ucierpi na tym zarówno środowisko, jak i użytkownicy nowych kotłów, które pod wpływem marnego węgla będą tracić swoją sprawność – powiedział Andrzej Guła.

Zgodnie ze znowelizowaną niedawno ustawą o systemie monitorowania i kontroli jakości paliw rozporządzenie ma podlegać okresowemu przeglądowi raz na dwa lata

 

Czujniki jakości powietrza. Czy warto im ufać?

Niskokosztowe czujniki pomiaru jakości powietrza coraz częściej pojawiają się w gminach i miastach i wykorzystywane sa do oceny powietrza. Czy można ufać ich wskazaniom? Krakowski Alarm Smogowy we współpracy z władzami Województwa Małopolskiego, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Gminą Rabka-Zdrój i Gminą Dobczyce przeprowadził badanie czujników niskokosztowych. Poniżej prezentujemy podsumowanie badń.

Podsumowanie wyników badań pomiarów porównawczych

W ostatnich dwóch latach niezwykle wzrosła popularność czujników niskokosztowych służących do pomiaru zanieczyszczeń powietrza. Na rynku pojawiają się urządzenia, które nie zostały jednak zbiorczo zweryfikowane pod względem jakości sporządzanych pomiarów. W celu sprawdzenia przydatności niskokosztowych czujników jakości powietrza zawiązano porozumienie pomiędzy: władzami Województwa Małopolskiego, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, Akademią Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie, Gminą Rabka-Zdrój, Gminą Dobczyce oraz Stowarzyszeniem Krakowski Alarm Smogowy. Jego przedmiotem było przeprowadzenie  pomiarów porównawczych urządzeń  metodą referencyjną.

Pomiary porównawcze przeprowadzono w dwóch edycjach. Pierwsza edycja odbyła się w okresie 15.02.2017 – 20.06.2017 w Rabce-Zdroju, a druga w Dobczycach okresie 01.12.2017 – 15.03.2018.

Uczestnicy badania

By wyniki badania były miarodajne, w miejscu dokonywania pomiarów Krajowe Laboratorium Referencyjne i Wzorcujące Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zainstalowało profesjonalne urządzenia pomiarowe oraz poborniki pyłu, w celu określenia za pomocą metody referencyjnej stężeń pyłu PM10 i PM 2.5. Wyniki poszczególnych urządzeń odnoszone były więc do wyników, które są najbardziej miarodajne zgodnie z obowiązującym stanem wiedzy i dostępną technologią.

W pierwszej edycji pomiarów wzięło udział 5 podmiotów:

  1. Elkomp Jacek Kędzioła,
  2. Envimet Services Sp. z o.o.,
  3. Politechnika Warszawska (Artur Badyda, Bogdan Dziadek, Mariusz Rogulski),
  4. Solutions for Technology Sp. z o.o.,
  5. Tetabit Sp. z o.o.

W drugiej edycji pomiarów wzięło udział 7 podmiotów:

  1. Airly Sp. z o.o.,
  2. OMC Envag Sp. z o.o.,
  3. Far Data Sp. z o.o. Spółka Komandytowa,
  4. Politechnika Warszawska (Artur Badyda, Bogdan Dziadek, Mariusz Rogulski),
  5. Tetabit Sp. z o.o.,
  6. Zakład Elektroniki Vidiaq,
  7. Xorbit.

Każdy z uczestników dostarczył na miejsce przeprowadzenia pomiarów po dwa egzemplarze urządzeń pomiarowych. Ich obowiązkiem było wysyłanie godzinowych i dobowych  wartości stężenia pyłu zawieszonego PM10, a w drugiej turze także PM2.5.

Wyniki pomiarów zostały przeanalizowane zgodnie z metodyką stosowaną podczas wykazywania równoważności z urządzeniami referencyjnymi.

Wyniki

Czujniki jakości powietrza oceniano pod względem następujących kryteriów:

  1. Kompletność przesyłanych danych.
  2. Zgodność wyników pomiędzy dwoma testowanymi urządzeniami tego samego typu.
  3. Zgodność wyników pomiędzy badanym urządzeniem a wartościami wskazanymi przez urządzenie referencyjne (profesjonalne urządzenie pomiarowe Krajowego Laboratorium Referencyjnego i Wzorcującego Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Ad. 1 Kompletność przekazywanych danych wahała się od 50 do 100%. Podkreślić jednak należy, że na kompletność danych składał się nie tylko fakt, czy dane urządzenie dokonywało pomiaru konkretnego zanieczyszczenia, ale również fakt, czy uczestnik badania odpowiedzialny za regularne przesyłanie danych, faktycznie dostarczył je na czas na serwer. Jeżeli nie przesłano wymaganych informacji w wyznaczonym przez regulamin terminie, pomiar nie był brany pod uwagę, co miało wpływ na końcowy efekt badań.

Ad.2 W większości przebadanych urządzeń zanotowano rozbieżności w wynikach pomiarów dla dwóch takich samych urządzeń (tego samego rodzaju pochodzących od danego producenta). Dla stężenia pyłu PM10 wyniosła ona od 2 μg /m3 do 20 μg /m3, a w przypadku wysokich stężeń (powyżej 30 μg /m3) nawet do 40 μg /m3. Otrzymane wyniki prowadzą do wniosku, że nawet stosując urządzenia pomiarowe (czujniki) jednakowego typu otrzymane wartości stężeń pyłu zawieszonego mogą się od siebie różnić.

Ad.3 Większość testowanych urządzeń podczas pomiarów wskazywała wartości odbiegające od metody referencyjnej. Dopiero zastosowanie kalibracji pozwoliło uzyskać znacznie lepszą zgodność. Prowadzi to do wniosku, że urządzenia do pomiaru pyłu powinny być kalibrowane do wskazań oficjalnych stacji pomiarowych WIOŚ w warunkach zapewniających szeroki zakres stężeń (przynajmniej w zakresie 0 – 100 μg/m3).

Jednym z wniosków badania jest, że żadne z urządzeń nie spełniło wszystkich kryteriów, które dawałyby możliwość wykorzystania ich do oceny jakości powietrza w rozumienia prawa krajowego i Unii Europejskiej. Oznacza to, że nie mogą one zastąpić oficjalnych stacji pomiarowych WIOŚ. Aczkolwiek część urządzeń można wykorzystywać do celów edukacyjnych lub informacyjnych. Dzięki niskokosztowym czujnikom możemy dowiedzieć się czy zanieczyszczenie powietrza jest w danym miejscu i czasie wysokie, średnie czy niskie. Bardziej precyzyjne dane liczbowe nie są jednak do końca spójne z danymi prezentowanymi przez WIOŚ.

Na co zwracać uwagę przy zakupie?

Przeprowadzone pomiary i współpraca z ekspertami w zakresie pomiarów jakości powietrza, umożliwiły sformułowanie podstawowych wskazówek dla osób i podmiotów, które będą decydowały o zakupie niskokosztowych sensorów pyłu:

  • Przy wyborze czujnika do pomiaru stężenia pyłu zawieszonego zaleca się dopytać producenta o zgodność wyniku pomiaru między urządzeniami producenta. Wartość taka powinna się znaleźć w specyfikacji handlowej i być podstawą do reklamacji. Wartość tego parametru można łatwo sprawdzić umieszczając dwa czujniki producenta w bezpośrednim sąsiedztwie. Brak zgodności między urządzeniami producenta (np. dla wartości średniej dobowej) powinien być uzgodniony w momencie zakupu jako podstawa do reklamacji.
  • Wskazane jest dopytać producenta o niepewność pomiaru średniej dobowej. Brak takiej informacji w specyfikacji produktu powinien być niepokojący, ponieważ sugeruje, że producent nie zna tego parametru. W trakcie procedury zakupu powinien zostać również ustalony sposób weryfikacji tego parametru z rzeczywistością, pozwalający na reklamację urządzenia. Najprostszym sposobem na weryfikację danych z zakupionego urządzenia jest umieszczenie urządzenia w bezpośrednim sąsiedztwie urządzenia referencyjnego (np. oficjalnej stacji monitoringowej WIOŚ). Procedura reklamacji powinna jednak zostać omówiona z producentem już w fazie zakupu.
  • W momencie planowania zakupu wskazane jest dopytanie producenta o procedurę kalibracyjną, jakiej są poddawane sprzedawane czujniki oraz starać się o jakąkolwiek dokumentację potwierdzającą proces kalibracji. Urządzenia do pomiaru pyłu powinny być kalibrowane w warunkach zapewniających szeroki zakres stężeń (przynajmniej w zakresie stężeń 0-100 μg/m3). Wskazane jest kalibrowanie każdego czujnika oddzielenie względem urządzenia referencyjnego przynajmniej raz w roku. Częstsze przeprowadzanie kalibracji wpłynie korzystnie na jakość pomiarów. W momencie uzgadniania zakupu wskazane jest omówienie z producentem możliwości dokonania takiej kalibracji po roku użytkowania w cenie zakupu. Należy jednak zwrócić uwagę, że taka kalibracja powinna być wykonana dla odpowiedniego (szerokiego) zakresu stężeń.
  • Przy wyborze urządzenia pomiarowego należy upewnić się, czy producent przewidział w konstrukcji urządzenia element kondycjonujący próbkę powietrza przed pomiarem, w celu podgrzania jej powyżej punktu rosy. Funkcjonalność ta jest szczególnie ważna w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Powietrze przed badaniem powinno być pozbawione wilgoci (analizator nie odróżnia czy w powietrzu jest kropelka wody czy cząstka pyłu zawieszonego, dlatego bez kondycjonowania próbki, przy dużej wilgotności, analizator może istotnie zawyżać wynik).
  • W celu reprezentatywnego określenia stężenia pyłu zawieszonego wskazane jest odpowiednie zamontowanie czujnika. Przepływu powietrza wokół czujnika nie powinny ograniczać żadne przeszkody (w promieniu co najmniej 270° lub 180° w przypadku pomiarów zlokalizowanych przy linii zabudowy). Czujnik na ogół powinien być położony w odległości kilku metrów od budynków, balkonów, drzew i innych przeszkód. W przypadku pomiaru jakości powietrza na linii zabudowy czujnik powinien być zamontowany co najmniej 0,5 m od najbliższego budynku.  Zasadą ogólną jest, że czujnik znajduje się od 1,5 m (strefa oddychania) do 4 m powyżej poziomu gruntu. W niektórych wypadkach konieczne może okazać się umieszczenie go wyżej niż 4 m, zwłaszcza gdy czujnik ma być reprezentatywny dla większego obszaru. Aby uniknąć bezpośredniego zasysania substancji przed ich dostatecznym zmieszaniem z powietrzem, nie umieszcza się czujników w bezpośrednim sąsiedztwie źródeł emisji zanieczyszczenia.
  • W odniesieniu do pomiaru oddziaływania transportu czujniki niskokosztowe powinny być oddalone o co najmniej 25 m od granicy głównych skrzyżowań (na których krzyżują się drogi o największym natężeniu ruchu i które przerywają przepływ ruchu drogowego oraz powodują emisje inne niż pozostała część drogi). Jednocześnie punkt ten nie powinien być oddalony więcej niż 10 m od krawężnika. Lokalizacja zbyt blisko skrzyżowania mogłaby dać obraz niereprezentatywny dla danej drogi, zatrzymywanie i ruszanie z miejsca podwyższa emisję ale nie odpowiada wartości typowej dla całej drogi.
  • Jeśli czujnik w czasie pomiaru dokonuje zmiany stężenia zanieczyszczenia, to należy unikać ponownego zasysania przez czujnik powietrza raz zmierzonego.
  • Wyniki otrzymane za pomocą czujników nie pozwalają na ich używanie w ramach oficjalnych procedur ogłaszania poziomów informowania lub poziomów alarmowych pyłu PM10. Biorąc pod uwagę powyższe, pomimo obecności czujników niskokosztowych w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zamieszkania, należy zwracać uwagę na wyniki prezentowane przez oficjalne stacje Państwowego Monitoringu Środowiska oraz komunikaty Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego dotyczące jakości powietrza. Część czujników pomimo istotnych niepewności można wykorzystywać do celów edukacyjnych lub informacyjnych.
  • PEŁNY RAPORT MOŻNA POBRAĆ TUTAJ

Październik 2018

  1. We wrześniu ruszył rządowy program „Czyste powietrze”.
  2. Minister Energii podpisał od dawna wyczekiwane rozporządzenie wprowadzające normy jakości dla paliwa sprzedawanego do gospodarstw domowych.
  3. Alarmy Smogowe rozesłały do kandydatów startujących w wyborach samorządowych pytania dotyczące planowanych działań antysmogowych.
  4. Polski Alarm Smogowy, Dolnośląski Alarm Smogowy i Warszawa Bez Smogu złożyły wniosek do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o kontrolę procedur i praktyk gospodarowania odpadem niebezpiecznym, jakim są podkłady kolejowe.
  5. Krakowski Alarm Smogowy we współpracy z władzami Województwa Małopolskiego, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Gminą Rabka-Zdrój i Gminą Dobczyce przeprowadził badanie niskokosztowych czujników jakości powietrza.
Masz problem z odczytaniem tej wiadomości? Zobacz ją w przeglądarce.
Polski Alarm Smogowynewsletter
październik 2018
We wrześniu ruszył rządowy program „Czyste powietrze”,
w ramach którego w ciągu 10 lat na termomodernizację ma zostać przeznaczone ponad 100 mld złotych. W programie wciąż jest jednak szereg niedopatrzeń, które mogą znacząco ograniczyć jego skuteczność. Wśród najważniejszych trzeba wymienić brak zaangażowania samorządów, ograniczoną sieć dystrybucji pomocy, które wielu osobom – szczególnie tym najbardziej potrzebującym – uniemożliwią skorzystanie z dotacji oraz pożyczek.
Więcej o sprawie:
CZYTAJ
Minister Energii podpisał od dawna wyczekiwane rozporządzenie wprowadzające normy jakości dla paliwa sprzedawanego do gospodarstw domowych.
To dobra wiadomość, z której nie można się jednak cieszyć. Rozporządzenie miało bowiem obowiązywać już w czasie poprzedniego sezonu grzewczego, ale mimo to wprowadzono do niego zapisy, które spowodują, że realnego znaczenia nabierze dopiero za dwa lata.

Więcej w serwisie SmogLab.pl:

CZYTAJ
Alarmy Smogowe rozesłały do kandydatów startujących w wyborach samorządowych pytania dotyczące planowanych działań antysmogowych.
Pytania dotyczyły między innymi walki z niską emisją oraz ograniczania zanieczyszczeń transportowych. Odpowiedzi, których udzielili kandydaci znajdują się na stronach oraz fan page poszczególnych alarmów.

Na przykład:

Wrocław: http://dolnoslaskialarmsmogowy.pl/wybory.php

Kraków: https://www.polskialarmsmogowy.pl/polski-alarm-smogowy/aktualnosci/szczegoly,krakowski-alarm-smogowy-zapytal-kandydatow-na-prezydenta-krakowa-o-ich-plany-dzialan-antysmogowych,598.html

Warszawa: https://www.polskialarmsmogowy.pl/warszawa-bez-smogu/aktualnosci/szczegoly,kandydaci-na-prezydenta-warszawy-odpowiadaja-na-pytania—jak-bedziesz-walczyc-ze-smogiem,599.html

Wieliczka: http://www.pytamyosmog.pl/

Polski Alarm Smogowy, Dolnośląski Alarm Smogowy i Warszawa Bez Smogu złożyły wniosek do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o kontrolę procedur i praktyk gospodarowania odpadem niebezpiecznym, jakim są podkłady kolejowe.
Drewniane podkłady kolejowe mają według prawa status odpadów niebezpiecznych, ponieważ są nasączone silnie toksycznym i rakotwórczym kreozotem. Utylizacją takich podkładów zajmować się mogą wyłącznie firmy posiadające specjalistyczne uprawnienia. Niestety, zużyte podkłady pochodzące z remontów PKP, pojawiają się w sprzedaży i wykorzystywane są jako opał.
CZYTAJ
Krakowski Alarm Smogowy we współpracy z władzami Województwa Małopolskiego, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Gminą Rabka-Zdrój i Gminą Dobczyce przeprowadził badanie niskokosztowych czujników jakości powietrza.
Skrót raportu można znaleźć tutaj:
CZYTAJ
Polski Alarm Smogowy
polskialarmsmogowy@gmail.com
kom: 731 764 909
Newsletter został wysłany przez Krakowski Alarm Smogowy z siedzibą przy ul. Felicjanek 10/6, 30-104 Kraków KRS 0000491120. Otrzymałeś(aś) go, gdyż jesteś zapisany(a) na newsletter Polskiego Alarmu Smogowego, wysyłany do osób zainteresowanych walką o czyste powietrze w Polsce. Jeśli ta tematyka jest Ci bliska, nie musisz nic robić. Gwarantujemy, że Twoje dane nie zostaną nikomu udostępnione. Mamy nadzieję, że lubisz nasze newslettery. Jeśli natomiast nie chcesz otrzymywać takich informacji kliknij tutaj aby się wypisać.

Oświadczenie o zakończeniu współpracy z Łódzkim Alarmem Smogowym

Polski Alarm Smogowy zakończył współpracę z Łodzkim Alarmem Smogowym

Oświadczenie PAS:

Polski Alarm Smogowy zakończył współpracę z Łodzkim Alarmem Smogowym, ponieważ jeden z głównych jego członków Dominik Artomski postanowił kandydować do Rady Miasta Łodzi. Prowadzi to do niepotrzebnego upolitycznienia alarmu smogowego, dlatego jesteśmy zmuszeni zakończyć współpracę.

Uznaliśmy, że jest to złamanie zasady apartyjności będącej podstawą naszego ruchu. Jest to zasada, którą traktujemy niezmiernie poważnie, ponieważ upolitycznienie walki o czyste powietrze uważamy za rzecz, która zagraża skuteczności naszych działań.

Oświadczenie Agnieszki Kaczmarek i Marka Kwiatkowskiego.

Oświadczenie – zakończenie działalności w Łódzkim Alarmie Smogowym,
Agnieszka Kaczmarek i Marek Kwiatkowski.

Drodzy,
kilka dni temu zostaliśmy zaskoczeni wiadomością o kandydowaniu w wyborach samorządowych jednego z naszych kolegów z ŁAS. 

Łódzki Alarm Smogowy rozpoczynając współpracę z Polskim Alarmem Smogowym zobowiązał się do zachowania apartyjność i apolityczności. Ta zasada została niestety złamana. Odchodząc postanowiliśmy napisać kilka słów wyjaśnienia.

W Alarmie jesteśmy od początku, więc mieliśmy możliwość poznania wielu wspaniałych ludzi. Wszystkich nas połączył jeden cel – czyste powietrze. Dlatego wszystkim, którzy współtworzyli Alarm, chcieliśmy podziękować. ŁASu nie byłoby bez Tomasz Orzechowski, Krzysztof Ruciński, Ewy Kamińskiej – Bużałek. Tomasz zorganizował wyjazd do Krakowa, Krzysztof pierwsze spotkanie. Nie sposób wymienić wszystkich osób, którym chcielibyśmy podziękować za wspólną pracę.

Warunkiem naszej współpracy z Polskim Alarmem, zrzeszającym Alarmy z całego kraju, była jak już pisaliśmy apolityczność i chęć pracy na rzecz czystego powietrza. Chęć pracy na pewno pozostała, ale drugiego warunku jako grupa już nie spełniamy. Informacja ta zaskoczyła nas, a dobrym źródłem informacji okazał się być nasz profil, który zresztą sami współtworzyliśmy.

Przez te dwa lata dużo się wydarzyło, wiele spotkań, szkoleń i pracy na rzecz poprawy jakości powietrza w naszym mieście. Dlatego postanowiliśmy podsumować i przedstawić nasze działania w Łódzkim Alarmie Smogowym.

Pracowaliśmy przy:
( jako autorzy i tylko sporadycznie jako współautorzy)
– akcja edukacyjno – informacyjna ze Strażą Miejską,
– ulotki informacyjne,
– pomoc przy projekcie uchwały „antysmogowej” Rady Miasta Łodzi,
– petycja do Sejmiku Województwa Łódzkiego w sprawie wprowadzenia tzw.uchwały antysmogowej na terenie woj. łódzkiego,
– uwagi do projektu uchwały antysmogowej woj. łódzkiego,
– petycja do Prezydent Łodzi,
– stanowisko ŁAS w sprawie czujników niskokosztowych,
– przygotowania „Marszu dla czystego powietrza”,
– uwagi do aktualizacji projektu Programu Ochrony Powietrza dla woj. łódzkiego (wrzesień 2018),
– współtworzyliśmy profil ŁAS,
– uczestniczyliśmy w zjazdach i szkoleniach organizowanych przez Polski Alarm Smogowy,
– spotkania z Panią Prezydent i Marszałkiem woj.łódzkiego ( lipiec, sierpień tego roku ),
– wiele pism i zapytań kierowanych do urzędów,
– media na pewno nie były naszą mocną stroną.

Szczególnie gorące podziękowania kierujemy w stronę Polskiego Alarmu Smogowego i Krakowskiego Alarmu za wspieranie, pomoc i szkolenia. Dzięki udziałowi w zjazdach i spotkaniach Alarmów z całej Polski poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi, to naprawdę była wspaniała praca. Nie tylko czystość i przejrzystość powietrza jest dla nas ważna…

Dziękujemy!

LINK do FB: https://www.facebook.com/profile.php?id=100009907149703

Krakowski Alarm Smogowy popiera wprowadzenie Strefy Czystego Transportu na Kazimierzu

W Krakowie kończą się właśnie konsultacje społeczne dotyczące wprowadzenia pierwszej w Polsce Strefy Czystego Transportu. Przedstawiamy stanowisko, które zajął w tej sprawie Krakowski Alarm Smogowy

Panie Dyrektorze,

Krakowski Alarm Smogowy popiera wprowadzenie Strefy Czystego Transportu na terenie Kazimierza. W naszej opinii jest to krok niezbędny, by ograniczyć emisje zanieczyszczeń komunikacyjnych i wykorzystując nowe narzędzie, jakim jest ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, wyjść naprzeciw oczekiwaniom większości mieszkańców i uporządkować problem komunikacji w Krakowie.

Jak pokazują badania, aż 81 proc. krakowian popiera zakaz wjazdu starych samochodów wyposażonych w silniki diesla do centrów miast.

Ograniczenie natężenia ruchu samochodów i uporządkowanie komunikacji w mieście jest niezbędne, nie tylko dla poprawy jakości powietrza – na konieczność podjęcia takich kroków wskazuje między innymi nowy raport Najwyższej Izby Kontroli – ale też jakości życia mieszkańców. Większość podróży w Krakowie odbywa się z wykorzystaniem komunikacji miejskiej oraz pieszo, dlatego potrzeby pasażerów z tych grup powinny być priorytetem dla włodarzy miasta.

Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu ograniczy ruch samochodów wjeżdżających na Kazimierz i korzystnie wpłynie na jakość życia mieszkańców dzielnicy, którzy dziś narzekają na brak przestrzeni. Tym bardziej, że zaproponowane rozwiązania zapewniają wyjątki dla mieszkańców, którzy nie odczują tutaj żadnych dolegliwości, a wręcz przeciwnie – zyskają lepsze powietrze i przestrzeń.

Trzeba jednak pamiętać, że ustanowienie strefy na Kazimierzu to jedynie pierwszy krok. Bez rozszerzania strefy na kolejne dzielnice miasta, rozwiązując problemy na Kazimierzu, zwiększymy je w dzielnicach sąsiednich. Tam bowiem zaparkują kierowcy, których obejmą ograniczenia w wyznaczonej strefie. Pokazało to działanie „Zielonej Strefy”, która z jednej strony korzystnie wpłynęła na ulice, gdzie ją zastosowano, a z drugiej spowodowała, że np. turyści zaczynali parkować na jej obrzeżach, ograniczając możliwości parkowania dla mieszkańców tych obszarów.

Dlatego Strefa Czystego Transportu na Kazimierzu powinna być początkiem większej zmiany, której efektem będzie wykorzystanie ustawy o elektromobilności do ograniczenia ruchu, zniechęcania do wjeżdżania do miasta samochodami oraz uwalniania przestrzeni dla mieszkańców w kolejnych dzielnicach miasta.

Naszym zdaniem, taka strefa docelowo powinna objąć przynajmniej obszar wewnątrz drugiej obwodnicy. Jednak z czasem – podobnie jak ma to miejsce w przypadku Strefy Płatnego Parkowania – należy przyjrzeć się efektom jej działania i rozważyć dalsze poszerzanie strefy. Może się bowiem okazać, że ta – w połączeniu z rozbudową sieci parkingów P&R oraz rozwojem komunikacji aglomeracyjnej – stanie się rozwiązaniem jednej z największych krakowskich bolączek, którą jest codzienny napływ do miasta tysięcy samochodów z miejscowości tzw. krakowskiego obwarzanka.

Odpowiednio zbudowany system zachęt oraz utrudnień może spowodować, że liczba wjeżdżających samochodów znacząco spadnie, zarazem oferując ich kierowcom alternatywne możliwości dotarcia do pracy w Krakowie, a nawet sprawi, że dojazdy będą szybsze oraz wygodniejsze. Jest to zadanie wykonalne i powinno być jednym z dalekosiężnych celów stosowania rozwiązań takich jak Strefy Czystego Transportu.

Liczymy, że Kraków nie zrezygnuje z wprowadzenia Strefy Czystego Transportu, gdyż oznaczałoby to, że władze miasta wycofują się z deklarowanej roli krajowego lidera we wprowadzaniu proekologicznych rozwiązań w mieście i wracają do konserwowania status quo.

Z poważaniem,

Ewa Lutomska

Toksyczne podkłady kolejowe w sprzedaży – PAS wnosi do GIOŚ o kontrolę

Drewniane podkłady kolejowe mają według prawa status odpadów niebezpiecznych, ponieważ są nasączone silnie toksycznym i rakotwórczym kreozotem. Utylizacją takich podkładów zajmować się mogą wyłącznie firmy posiadające specjalistyczne uprawnienia. Niestety, zużyte podkłady pochodzące z remontów PKP, pojawiają się w sprzedaży i wykorzystywane są jako opał. 11 września 2018 r. Polski Alarm Smogowy, Dolnośląski Alarm Smogowy i Warszawa Bez Smogu złożyły wniosek do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o kontrolę procedur i praktyk gospodarowania odpadem niebezpiecznym, jakim są podkłady kolejowe.

Jedynym źródłem wycofanych z użycia podkładów jest w Polsce spółka PKP PLK S.A., która przekazując torowiska do remontu firmom zewnętrznym obarcza je jednocześnie obowiązkiem utylizacji tych podkładów jako odpadów niebezpiecznych.

Prawo krajowe i unijne zakazuje przekazywania i sprzedawania podkładów, będących odpadami niebezpiecznymi, podmiotom nie wyspecjalizowanym i nie posiadającym zezwolenia na ich utylizację. Firmy remontujące torowiska stają się na mocy ustawy o odpadach wytwórcą odpadów jakimi są podkłady kolejowe i ponoszą odpowiedzialność za ich utylizację.

W myśl obowiązujących przepisów zużyte podkłady kolejowe nie mogą być sprzedawane osobom fizycznym, montowane w ogrodach czy na placach zabaw, ani używane jako materiał opałowy w domowych kotłach, a firmy zajmujące się utylizacją podkładów muszą posiadać stosowne uprawnienia. Mimo to podkłady można bez problemu zakupić w serwisach ogłoszeniowych i aukcyjnych. Ceny zaczynają się od kilkunastu złotych za sztukę.

Zużyte drewniane podkłady kolejowe mają według polskiego i unijnego prawa status odpadów niebezpiecznych, ponieważ są nasączone silnie toksycznym i rakotwórczym olejem kreozotowym: zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 528/2012 kreozot uznaje się za tzw. bezprogową substancję rakotwórczą – tłumaczy Radosław Gawlik, aktywista Dolnośląskiego Alarmu Smogowego – co oznacza, że nie istnieją bezpieczne granice stężeń dla tej toksyny. Każda jej ilość może się przyczynić do zainicjowania procesu nowotworowego.

Skala zjawiska i jego powszechność – czyli ilość dostępnych podkładów w obiegu wtórnym oraz łatwość z jaką może je nabyć dowolna osoba fizyczna może rodzić przypuszczenie – mówi Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego – że PKP PLK i firmy, którym przekazuje swoje obowiązki nie sprawują należytego nadzoru nad wyborem wykonawców remontów i stosowanymi przez nich metodami utylizacji odpadów niebezpiecznych.

W związku z powyższym PAS uważa za zasadne sprawdzenie, w jaki sposób PKP PLK sprawuje nadzór nad wycofywaniem i utylizacją drewnianych podkładów kolejowych oraz nad podmiotami realizującymi remonty torowisk. Stąd wniosek o kontrolę złożony do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.

Nie możemy pozwolić, aby powietrze w Polsce nadal było wysypiskiem toksycznych odpadów – mówi Jakub Jędrak z Warszawy Bez Smogu – naszym zdaniem na PKP PLK, jako spółce Skarbu Państwa, ciąży szczególna odpowiedzialność za ochronę środowiska naturalnego. Spółka winna tak zorganizować proces remontu torowisk, aby uniemożliwić obrót toksycznymi odpadami, ponieważ narażają one zdrowie i życie obywateli.

Wniosek do GIOŚ można pobrać TUTAJ

KAS ogłasza nabór wniosków do trzeciej edycji programu „Nasze powietrze”

Krakowski Alarm Smogowy zaprasza organizacje pozarządowe oraz grupy nieformalne działające przy organizacjach pozarządowych do składania wniosków w ramach trzeciej edycji programu „Nasze powietrze”. Program ukierunkowany jest na wspieranie społeczności lokalnych w podejmowaniu działań na rzecz czystego powietrza i jest realizowany na terenie dwóch województw: małopolskiego i śląskiego.

To już trzecia edycja programu prowadzonego na terenie województw małopolskiego i śląskiego. W poprzedniej edycji od listopada 2017 r. do kwietnia 2018 r., 12 organizacji pozarządowych uczestniczących  w programie zrealizowało 12 projektów o wartości prawie 140 tys. zł. Działania prowadzone były w 18 miejscowościach w województwach małopolskim i śląskim.

Celem programu "Czyste powietrze" jest:

1. Podniesienie świadomości wśród członków społeczności lokalnych na terenie województwa małopolskiego i/lub śląskiego na temat zanieczyszczenia powietrza i rozwiązań służących poprawie jakości powietrza, ze szczególnym uwzględnieniem niskiej emisji;
2. Podniesienie poziomu zaangażowania społeczności lokalnych na terenie województwa małopolskiego i/lub śląskiego w działania na rzecz poprawy jakości powietrza, ze szczególnym uwzględnieniem niskiej emisji;
3. Rozpowszechnianie informacji na temat przepisów zawartych w uchwałach antysmogowych dla województw małopolskiego i/lub śląskiego.
4. Rozwój ruchów i inicjatyw społecznych działających na rzecz poprawy jakości powietrza w województwie małopolskim i/lub śląskim.
W ramach programu przyznawane będą dotacje od 3 000 do 15 000 zł. Nie jest wymagany finansowy wkład własny. O dotacje mogą ubiegać się zarówno organizacje pozarządowe, jak i grupy nieformalne działające przy organizacjach pozarządowych.
Termin składania wniosków mija 30.09.2018 o godzinie 15:00. Wnioski należy wypełnić na formularzach dostępnych na www.krakowskialarmsmogowy.pl/naszepowietrze i przesłać na adres e-mail: naszepowietrze[at]gmail.com.
Wszystkie potrzebne formularze i dokumenty znajdują się w zakładce: Do pobrania

Program grantowy „Nasze Powietrze” realizowany jest przez stowarzyszenie Krakowski Alarm Smogowy w ramach projektu zintegrowanego „Wdrażanie Programu ochrony powietrza w województwie małopolskim – Małopolska w zdrowej atmosferze”, wspieranego z programu Unii Europejskiej LIFE.

Wrzesień 2018

Kurier Antysmogowy PAS Wrzesień 2018

  1. Min. Przedsiębiorczości i Technologii, Min. Środowiska, Min. Zdrowia, GIOŚ, NIK i Polski Alarm Smogowy przeciw teoretycznym normom na węgiel.
Masz problem z odczytaniem tej wiadomości? Zobacz ją w przeglądarce.
Polski Alarm Smogowynewsletter
Wrzesień 2018

Min. Przedsiębiorczości i Technologii, Min. Środowiska, Min. Zdrowia, GIOŚ, NIK i Polski Alarm Smogowy przeciw teoretycznym normom na węgiel

Minister Energii decyduje właśnie o kształcie norm jakości dla węgla sprzedawanego do gospodarstw domowych. Pierwotna propozycja, którą przedstawił minister, została przygotowana w sposób, który nie będzie miał żadnego wpływu na poprawę jakości powietrza. Doskonale zabezpieczy za to interesy węglowych lobbystów, pozostawiając na rynku nawet odpad węglowy.

Dlatego szereg instytucji i organizacji wystąpił przeciwko tej propozycji:

1.  Negatywnie zaopiniowało je Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. W uwagach  wskazano między innymi na to, że rozporządzenie w zaproponowanej formie pozostawi na rynku odpady węglowe. Wypunktowano jego niezgodność z ustawą o systemie monitorowania oraz kontrolowania jakości paliw i wskazano na konieczność uproszczenia systematyki sortymentów węgla w obrocie handlowym. Ministerstwo przygotowało też kompleksową propozycję rozwiązań. 

 2. W uwagach, które Ministerstwo Zdrowia skierowało do Ministerstwa Energii można przeczytać: „Zaproponowane parametry jakości paliw w projekcie rozporządzenia uniemożliwią znaczącą redukcję stężeń pyłowych, a co za tym idzie odpowiednią ochronę zdrowia publicznego.”

3. W uwagach, które Ministerstwo Środowiska skierowało do Ministerstwa Energii można przeczytać: „Projekt rozporządzenia w obecnym brzmieniu nie przyczyni się do poprawy jakości powietrza w Polsce, ponieważ w praktyce dopuszcza do sprzedaży każdy rodzaj węgla dostępnego obecnie na rynku, nie eliminując węgli o bardzo słabych parametrach jakościowych. Zgodnie z projektem w sprzedaży pozostanie węgiel o wysokiej zawartości siarki, popiołu, wilgoci i bardzo niskiej kaloryczności.”

4. To samo napisał Główny Inspektor Ochrony Środowiska w liście do Ministerstwa Środowiska: „Projekt rozporządzenia w obecnym brzmieniu nie przyczyni się do poprawy jakości powietrza w Polsce, ponieważ w praktyce dopuszcza do sprzedaży każdy rodzaj węgla dostępnego obecnie na rynku, nie eliminując węgli o bardzo słabych parametrach jakościowych. Zgodnie z projektem w sprzedaży pozostanie węgiel o wysokiej zawartości siarki, popiołu, wilgoci i bardzo niskiej kaloryczności.”

5. Swoje uwagi złożyło szereg samorządów. Między innymi Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, który wskazał, że rozporządzenie pozostawi na rynku węgiel o wysokiej zawartości popiołu, wilgoci i siarki, który nie nadaje się do spalania w sektorze komunalno-bytowym.

6. W przygotowanej przez NIK informacji dotyczącej działań rządu na rzecz poprawy jakości powietrza, napisano: „Przygotowany w lutym przez Ministra Energii projekt rozporządzenia dotyczący wymagań jakościowych dla paliw stałych, w ocenie NIK zabezpiecza w znacznie większym stopniu interesy lobby węglowego, niż dążenie do ochrony Polaków i środowiska naturalnego przed negatywnymi skutkami zanieczyszczenia powietrza.”

Informację zatytułowaną „Dbaj o zdrowie – nie oddychaj”, można znaleźć tutaj:

 https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/dbaj-o-zdrowie-nie-oddychaj.html 

7. Polski Alarm Smogowy wyraził stanowczy sprzeciw wobec zaproponowanego przez Ministerstwo Energii rozporządzenia w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych. Propozycja stoi w sprzeczności z rządowym programem Czyste Powietrze.

Całe stanowisko można znaleźć na stronie SmogLab.pl

https://smoglab.pl/stanowisko-pas-w-sprawie-rozporzadzenia-dotyczacego-wymagan-jakosciowych-dla-paliw-stalych/ 

8. Na stronie SmogLab.pl pojawiła się też seria wywiadów, w których ludzie z małych i średnich miast mówią, jak w praktyce nie działa w Polsce inspekcja ochrony środowiska oraz wszystkie inne instytucje odpowiedzialne za środowisko. Miasta, których mieszkańcy opowiedzieli swoje historie to Mielec, Oświęcim, Łaziska Górne, Szczecinek i Skawina.

 

Polski Alarm Smogowy
polskialarmsmogowy@gmail.com
kom: 731 764 909

Newsletter został wysłany przez Krakowski Alarm Smogowy z siedzibą przy ul. Felicjanek 10/6, 30-104 Kraków KRS 0000491120. Otrzymałeś(aś) go, gdyż jesteś zapisany(a) na newsletter Polskiego Alarmu Smogowego, wysyłany do osób zainteresowanych walką o czyste powietrze w Polsce. Jeśli ta tematyka jest Ci bliska, nie musisz nic robić. Gwarantujemy, że Twoje dane nie zostaną nikomu udostępnione. Mamy nadzieję, że lubisz nasze newslettery. Jeśli natomiast nie chcesz otrzymywać takich informacji kliknij tutaj aby się wypisać.

Mobilne płuca pokazały prawdę o smogu – PAS apeluje do Premiera

Szósta edycja kampanii Polskiego Alarmu Smogowego “Zobacz czym oddychasz” zakończyła się przed budynkiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i apelem do Premiera. PAS zaapelował o...

Nowy program, stare problemy – PAS ocenia zmiany w programie Czyste Powietrze

Polski Alarm Smogowy poddał analizie ogłoszone zmiany w programie Czyste Powietrze - mimo kilku pozytywnych korekt, nowa odsłona programu nie rozwiązuje kluczowych problemów, które...

Dziesiątki tysięcy “kopciuchów” w Metropolii Warszawskiej – czyste powietrze za pół wieku

W Metropolii Warszawskiej dymi ponad 87 tysięcy wysokoemisyjnych kotłów na węgiel i drewno – podaje Polski Alarm Smogowy na podstawie informacji zebranych z gmin....

Kontrola palenisk w Małopolsce do poprawy – Urząd Marszałkowski uruchamia dofinansowanie dla gmin

W ostatnich dniach ruszył nabór do programu w ramach Funduszy Europejskich dla Małopolski, który obejmuje m.in. finansowanie zakładania i prowadzenia straży gminnych i międzygminnych....

Czyste Powietrze na rozdrożu – niepewne finanse i trudniejszy dostęp

7 marca minęło 100 dni od zawieszenia programu “Czyste Powietrze”. Polski Alarm Smogowy sprawdza jak wygląda postęp prac nad nową wersją programu. Po stu...

Walka ze smogiem w odwrocie? Wymiana pieców w krakowskim obwarzanku zwalnia

Tempo wymiany kotłów w krakowskim “obwarzanku” spadło do poziomu sprzed 7 lat. W porównaniu do rekordowego 2022 roku, kiedy zlikwidowano aż 2691 “kopciuchów”, w 2024...