Warszawa oddycha spalinami. Nowe pomiary dwutlenku azotu w stolicy 

Polski Alarm Smogowy przeprowadził pomiary stężeń dwutlenku azotu w Warszawie w osiemdziesięciu punktach miasta, w tym przy pięciu szkołach podstawowych. Dwutlenek azotu, emitowany głównie przez pojazdy spalinowe, to szkodliwy gaz zwiększający ryzyko astmy, zawałów i udarów. We wszystkich punktach pomiarowych jego stężenia przekroczyły nowe normy jakości powietrza, które zaczną obowiązywać od 2030 roku – czyli trzeba je będzie spełnić już za trzy i pół roku. Przekroczone zostały także rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia. 

Pomiary stężeń dwutlenku azotu przeprowadzono na przełomie lutego i marca 2026 r. we współpracy z Urzędem Miasta st. Warszawa w 80 miejscach, między innymi na przystankach komunikacji publicznej. W 22 punktach pomiarowych stężenie NO₂ przekroczyło obowiązującą normę 40 µg/m³. We wszystkich lokalizacjach wyniki pomiarów były wyższe niż nowa norma, która wejdzie w życie od 2030 r. (20 µg/m³). W żadnym miejscu nie osiągnięto rekomendacji WHO (10 µg/m³). Wysokie stężenia dwutlenku azotu w tym okresie potwierdziły również stacje GIOŚ (odnotowano 45 µg/m³ na al. Niepodległości, 38 µg/m³ na al. Solidarności oraz 38 µg/m³ na ul. Grochowskiej). 

Najwyższe stężenia NO₂  w Warszawie
norma – 40 µg/m³, nowa norma  – 20 µg/m³, rekomendacje WHO – 10 µg/m³

  • Wisłostrada, tunel przy Centrum Nauki Kopernik – 73 µg/m³
    al. Armii Krajowej / Maczka – 54 µg/m³
    al. Prymasa Tysiąclecia – 52 µg/m³
    ul. Okrzei przy Targowej – 52 µg/m³
    ul. Wawelska, Narodowy Instytut Onkologii – 50 µg/m³

Z prowadzonych badań wynika, że właściwie na całym obszarze stolicy występują wysokie wartości stężeń tego szkodliwego gazu – stwierdza Filip Jarmakowski z Polskiego Alarmu Smogowego – Ważne jest dalsze rozwijanie transportu publicznego, infrastruktury rowerowej oraz uspokajanie ruchu. Co warte odnotowania- porównanie nowych pomiarów z tymi sprzed pięciu lat wskazuje na spadek stężeń NO₂ w obszarze Strefy Czystego Transportu. Szerszy obraz emisji transportowych pozwala lepiej identyfikować problematyczne obszary i podejmować skuteczne działania – podkreślają autorzy raportu. 

PAS zwraca uwagę na niepokojące wyniki pomiarów spod pięciu szkół podstawowych w dzielnicach Wawer, Włochy, Praga Północ, Ochota i Rembertów. Dzieci i młodzież są szczególnie narażone na skutki oddziaływania NO₂ ze względu na wyższą wentylację minutową, rozwijający się układ oddechowy i czas spędzony w otoczeniu szkół. Niestety w otoczeniu wszystkich tych placówek stężenie dwutlenku azotu było podwyższone i przekroczyło rekomendacje zdrowotne WHO oraz zaktualizowane normy jakości powietrza. 

– Dwutlenek azotu zaburza rozwój połączeń w mózgu dzieci. Gdy mózg się rozwija, te połączenia są wzmacniane i „porządkowane”. Nasze ostatnie badania (opublikowane w 2025) pokazały, że u dzieci, które w pierwszych latach życia były bardziej narażone na NO2, ten proces jest opóźniony – mówi Profesor Marcin Szwed z Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierownik projektu Neurosmog.

Stężenia NO₂ w szkołach podstawowych w Warszawie
norma – 40 µg/m³, nowa norma  – 20 µg/m³, rekomendacje WHO – 10 µg/m³ 

Szkoła Podstawowa nr 218 (ul. Kajki, Wawer) – 34 µg/m³
Szkoła Podstawowa nr 227 (ul. Astronautów, Włochy) – 36 µg/m³
Szkoła Podstawowa nr 280 (ul. Gorlickiej, Ochota) – 27 µg/m³
Zespole Szkół nr 14 (ul. Szanajcy, Praga Północ) – 31 µg/m³
Zespole Szkół nr 74 (ul. Niepołomickiej, Rembertów) – 31 µg/m³

Koszty zanieczyszczeń z transportu rozkładają się w społeczeństwie niesprawiedliwie. Negatywne skutki wdychania spalin ponoszą najczęściej najsłabsi i najbardziej wrażliwi mieszkańcy miast: dzieci oraz osoby starsze. Wyniki pomiarów pod warszawskimi szkołami to sygnał alarmowy – komentuje Nina Józefina Bąk, Dyrektorka Clean Cities Polska 

Dwutlenek azotu pochodzący głównie ze spalin zwiększa ryzyko astmy (nawet o 10-17% przy wzroście o 10 µg/m³), infekcji dróg oddechowych u dzieci, cukrzycy, zawałów i udarów. Badania pokazują także negatywny wpływ na zdolności poznawcze dzieci – pogorszenie wyników testów nawet o 8-23% w bardziej zanieczyszczonych lokalizacjach.

Najważniejsze wnioski płynące z badań są następujące: jeśli poruszamy się po mieście pieszo lub rowerem powinniśmy ograniczyć czas przebywania w okolicach intensywnego ruchu samochodowego – unikać głównych ulic i zamiast tego poruszać się bocznymi uliczkami. To rekomendacja nie tylko dla pieszych, rowerzystów ale również biegaczy, którzy często trenują wzdłuż głównych ulic. Dla osób odpowiedzialnych za politykę transportową to sygnał do intensywnego rozwoju alternatyw dla samochodów. Kluczem do zmiany nawyków jest stworzenie atrakcyjnej infrastruktury rowerowej i pieszej oraz podnoszenie jakości transportu publicznego.To właśnie ruch samochodowy, a w szczególności auta z silnikami Diesla, niemal całkowicie odpowiada za zanieczyszczenie miast tlenkami azotu.

Raport (PDF) można pobrać TUTAJ i TUTAJ

Poprzedni artykułOgłaszamy nabór do VIII edycji kampanii „Zobacz czym oddychasz”