Podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu dwa think tanki – Project Tempo i Polski Alarm Smogowy zaproponowały warty ponad 250 miliardów złotych pakiet inwestycyjny związany z budynkami w Polsce. Korzyści gospodarcze są jednak wielokrotnie większe – to 200 tysięcy miejsc pracy, 400 miliardów złotych w inwestycjach i kolejne setki miliardów złotych zaoszczędzone na ogrzewaniu. To pierwsza tak duża próba kompleksowej reformy całościowej polityki w tym obszarze. Raport skupia się przede wszystkim na aspekcie gospodarczym związanym z modernizacją budynków w Polsce, a także budowaniu bezpieczeństwa i odporności polskich gospodarstw domowych na globalne wstrząsy.
– Dziś importujemy paliwa kopalne za kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie. Każde ograniczenie tych kosztów jest istotne z punktu widzenia interesu państwa i społeczeństwa – mówił obecny podczas debaty były Premier Mateusz Morawiecki – Warto docenić jeszcze jedną rzecz – autorzy uwzględnili również efekt mnożnikowy inwestycji, czyli połączenie dotacji z angażowaniem prywatnych środków – dodał.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Jan Szyszko zwrócił uwagę na zgodność dokumentu z przyszłą perspektywą unijną: – Przyszła perspektywa środków unijnych będzie musiała łączyć inwestycje z reformami. Ten dokument jest odpowiedzią na to, w jaki sposób powinno się projektować polityki pod środki na lata 2028-34.
Z kolei Posłanka na Sejm RP Paulina Matysiak zwróciła uwagę na mocny akcent społeczny zawarty w programie: – Myślę, że wszyscy na tej sali nie mamy problemów z ogrzewaniem swoich domów. Wielokrotnie słyszę jednak o problemach z zapewnieniem ciepła. Ludzie w Polsce umierają z wychłodzenia.
Doktor Michał Wierzbowski z European Initiative for Energy Security dodał, że „raport podkreśla również znaczenie bezpieczeństwa sprzętu, a więc uwzględnienie kontekstu local content i produkcji „housing techu” przez polskie przedsiębiorstwa”, a więc budowę niezależności w tym obszarze”.
Dokument przygotowany przez Project Tempo i Polski Alarm Smogowy zakłada bardzo konkretny pakiet reform związanych z tkanką budynkową. Pierwszym postulatem jest koordynacja polityk związanych z budownictwem poprzez utworzenie Ministerstwa Budownictwa, Mieszkalnictwa i Zagospodarowania Przestrzennego. Dziś – jak zwracają uwagę autorzy raportu – na przykład świadectwa charakterystyki energetycznej i audyty są w nadzorze innych resortów. „Silosowość” resortów jest istotną blokadą dla skutecznej realizacji polityk publicznych, nie tylko w obszarze budynków.
Drugim krokiem jest reforma dotychczasowych programów wsparcia – autorzy proponują zamianę „Czystego Powietrza” na „Ciepły Dom” z dużo prostszymi zasadami wnioskowania, co ma otworzyć program na nowych beneficjentów. Jednak do czasu jego uruchomienia powinien funkcjonować dotychczasowy program, który obecnie nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Z najnowszych danych wynika, że w obecnym tempie wymiana wszystkich „kopciuchów” w Polsce zajmie kolejne kilkadziesiąt lat. To zdecydowanie zbyt wolno, stąd propozycja głębokich zmian.
Nowością jest propozycja programu dla samorządów, skupiającego się na budynkach użyteczności publicznej, a także reforma programów wsparcia dla budownictwa wielorodzinnego. Project Tempo i PAS widzą także potrzebę reformy systemu wsparcia dla najbiedniejszych beneficjentów programu oraz ogólnopolskiego systemu doradztwa energetycznego, który uwzględni szczególnie osoby najuboższe.
Budżet proponowanych zmian to ponad 250 miliardów złotych, choć autorzy wolą posługiwać się terminem „inwestycje”, a nie „koszty”: – Skumulowany efekt przez następną dekadę ma wygenerować inwestycje o wartości ponad 400 miliardów złotych, a także ograniczyć wydatki gospodarstw domowych na rachunki za ogrzewanie o około 100 miliardów złotych. Jednocześnie pozwoli ograniczyć import paliw kopalnych. To pieniądze, które wypływały z Polski i nigdy do niej nie wracały. To wymierny efekt dla polskiej gospodarki – mówi Bartłomiej Orzeł, Polski Przedstawiciel w Project Tempo.
– Inwestycja w budynki to nie tylko impuls gospodarczy, niższe rachunki za energię czy budowa niezależności energetycznej kraju – to również inwestycja w zdrowie mieszkańców Polski. Jesteśmy wśród krajów europejskich, które mają najgorszą jakość powietrza a przyczyną tego jest zły stan techniczny budynków i ich ogrzewanie za pomocą starych kotłów na węgiel i drewno – mówi Andrzej Guła, prezes Polskiego Alarmu Smogowego. Rozwiązując ten problem jesteśmy w stanie ograniczyć liczbę przedwczesnych zgonów do których przyczynia się zanieczyszczenie powietrza o ponad 20 tys. rocznie – dodaje Guła.
Autorzy postulują jednocześnie przeznaczanie minimum 40 procent środków trafiających dzisiaj do budżetu państwa z systemu EU ETS na modernizację budynków, co – obok środków unijnych, tanich kredytów w bankach komercyjnych oraz specjalnych obligacji termomodernizacyjnych – ma zapewnić środki finansowe na inwestycje.




















