Polski Alarm Smogowy Polski Alarm Smogowy PAS 26.11.2018

Żelazne płuca Polaków, czyli jak nas informują o smogu

Najwyższa Izba Kontroli, Global Compact Network Poland, Polski Alarm Smogowy i Krakowski Alarm Smogowy podpisały umowę o współpracy w zakresie promowania wiedzy na temat wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie człowieka, inicjatyw mających na celu podnoszenie świadomości społecznej na temat zanieczyszczenia powietrza oraz wymiany informacji dotyczących stanu jakości powietrza w Polsce.

W trakcie konferencji prasowej Polski Alarm Smogowy zaprezentował film o tym jak polski system ostrzegania przed smogiem maskuje problem.

Film można obejrzeć na YT, na kanale PAS: https://www.youtube.com/watch?v=QiBd1TOITM4

Film pokazuje jak wygląda powietrze, które według państwowego indeksu jakości powietrza uchodzi za „umiarkowane” i „dostateczne” porównując to ze sposobem opisu w urzędniczych dokumentach.

Powietrze „umiarkowane” (stężenie pyłu PM10 między 61 a 101 µg/m3) definiuje się następująco: „Jakość powietrza jest akceptowalna. Zanieczyszczenie powietrza może stanowić zagrożenie dla zdrowia w szczególnych przypadkach (dla osób chorych, osób starszych, kobiet w ciąży oraz małych dzieci).”

Powietrze „dostateczne” (stężenie pyłu PM10 między 101 a 141 µg/m3) definiuje się tak: „Jakość powietrza jest dostateczna, zanieczyszczenie powietrza stanowi zagrożenie dla zdrowia (szczególnie dla osób chorych, starszych, kobiet w ciąży oraz małych dzieci) oraz może mieć negatywne skutki zdrowotne.”

Film przedstawia też problem z ogłaszaniem alarmów smogowych. Poziom pyłów w powietrzu, który w innych krajach europejskich wymusza ogłoszenie alarmu smogowego w Polsce uchodzi za akceptowalny. We Francji ogłasza się alarm smogowy przy średnim dobowym zanieczyszczeniu pyłem (PM10) wynoszącym 80 µg/m3, w Holandii i na Węgrzech przy 100 µg/m3, w Czechach i na Słowacji przy 150 µg/m3, natomiast w Polsce ogłaszany jest dopiero gdy stężenia osiągną średniodobową wartość 300 µg/m3.

Polski Alarm Smogowy od kilku lat apeluje o obniżenie poziomów alarmowych w Polsce oraz stworzenie sprawnego systemu ostrzegania przed smogiem. Jak do tej pory bez odzewu.

W Polsce nie wypracowano spójnych procedur postępowania w przypadku wysokich poziomów zanieczyszczeń. W styczniu 2017 kiedy nad Rybnikiem unosił się gęsty smog, o zamknięciu placówek edukacyjnych zdecydował prezydent miasta. W Krakowie przy wysokich poziomach zanieczyszczeń ogranicza się prowadzenie zajęć na zewnątrz. Takie procedury powinny być jednolite dla całego kraju, a nie polegać na uznaniowości lokalnych władz.

Podobnie jest z informowaniem o zanieczyszczeniu powietrza. Niektóre placówki edukacyjne umieszczają tablice informujące o zanieczyszczeniu powietrza, ale wynika to jedynie z dobrej woli nauczycieli, a nie powszechnej praktyki. Przykładem takiej inicjatywy są Wadowice które jeszcze w 2017 r. wprowadziły taki system (https://wadowice.pl/najnowsze/wydzial-ochrony-srodowiska/wadowice-walcza-ze-smogiem).

PAS