Polski Alarm Smogowy Polski Alarm Smogowy PAS 25.06.2019

„Kopciuchy” do likwidacji – kujawsko-pomorskie przyjmuje uchwałę antysmogową

Kujawsko-pomorskie jest jedenastym województwem, w którym przyjęto uchwałę antysmogową. 24 czerwca radni Sejmiku woj. kujawsko-pomorskiego przyjęli uchwałę określającą rodzaje dopuszczonych do użycia paliw stałych oraz terminy likwidacji kotłów grzewczych na węgiel i drewno.

- To dobry sygnał dla mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego i sukces lokalnych aktywistów antysmogowych – powiedział Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. To z naszej inicjatywy przyjęto pierwszą uchwałę antysmogową w Polsce dla Małopolski, 23 stycznia 2017 r. Udało się wtedy obudzić świadomość nie tylko obywateli ale również radnych sejmiku, którzy uznali, że walka o czyste powietrze to walka ponad podziałami. Jak widać po wynikach głosowania nad uchwałą dla kujawsko-pomorskiego również radni Sejmiku uznali, że poprawa jakości powietrza nie jest sprawą polityczną, ale tym co nas łączy.

Od 1 stycznia 2024 na terenie całego województwa obowiązywać będzie zakaz użytkowania „kopciuchów” - pozaklasowych kotłów na węgiel, a od 1 stycznia 2028 kotłów nie spełniających parametrów klasy 5. Już w nadchodzącym sezonie grzewczym, od 1 września, obowiązywać będzie zakaz spalania węgla brunatnego, flotokoncentratów i mułów oraz mieszanek z ich wykorzystaniem.

To jedenaste województwo, w którym przyjęto uchwałę antysmogową. Obecnie prowadzone są prace nad podobnymi uchwałami w województwach: lubelskim, pomorskim i świętokrzyskim. Jedynie w dwóch województwach: warmińsko-mazurskim i podlaskim nie rozpoczęto pracy nad uchwałami antysmogowymi.

Uchwała dla woj. kujawsko-pomorskiego zakłada okres około 5 lat na likwidację najgorszych kotłów na paliwa stałe, co jest terminem uwzględniającym możliwości techniczne i społeczne. W większości województw przyjęto podobne okresy likwidacji „kopciuchów”. Jedynie uchwała z województwa opolskiego zezwala na bezterminowe użytkowanie pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno, co sprawia że w praktyce jest to martwy i bezużyteczny przepis.

fot. Krzysztof Golik

PAS